To znaczy jakie bardziej skomplikowane narzedzie?
Jednostka centralna moze byc? :)
Pile?
A chociazby. Ale taka spalinowa! I coby bylo weselej Twoja prehistoryczna
odmiana nie dostaje paliwa do niej ;)
Nie takie jak my, bo inne byloby jego otoczenie, ale
nie sadze ze nie bylby w stanie znalezc dla nich
zastosowania.
No to bez sensu to jest, nie sadzisz? Znajdziemy sobie przykladowo
"Gwiezdne Wrota". Nie kapujemy do czego sluza, ale znajdujemy dla nich
zastosowanie - ladne wejscie do futurystycznej galerii. I to jest wedlug
Ciebie sukces? :)) Prehistoryczny dostanie srubokret bez srubek i niech
pozna do czego to sluzy... Moze znajdzie zastosowanie - podlubac sobie w
nosie albo jakies robaczki wyciagac z kory drzew. Ale czy odkryl zasade
dzialania?
Wspominales, ze gdyby do tego dostal jeszcze srubki to pewnie by sie
domyslil. Pewnie tak. Ale musialby miec jeszcze cos w co te srubki mozna
wkrecic bo inaczej bedzie je w ziemie wbijac ;) Ale tu wychodzi teraz
(sorki) Twoja pazernosc. Nie dosc, ze srubokret dostalbys, to jeszcze Ci
sie srubki marza. Myslisz, ze artefakt tez dostalbys od razu z tym
wszystkim co sie z tym urzadzeniem laczy? :)
Mozliwosci intelektualne homo sapiens nie zwiekszyly
sie az tak bardzo w ciagu ostatnich kilku tysiacy lat chyba.
Nie zwiekszyly, ale jednak to musialo nastepowac po kolei. Czlowiek tez
nie zaczyna nauki od skomplikowanych rownan. Najpierw proste dodawanie i
liczenie. Gdyby mozna tak bylo, to dzieciom w pierwszej klasie zaserwowano
by rachunek prawdopodobienstwa - homo sapiens bystry jest wiec sobie
poradzi? To nie jest tak, ze cos z nieba spadnie, czlowiek troszke poduma
i zalapie o co biega.
| Wyobraz sobie urzadzenie o gladkich scianach, gdzie
| nie ma najmniejszego przycisku.
Stop metali to raczej nie,
A co w nim zlego? :)
Jak to co zrobie, przeswietle to,
Odporny :)
zmierze,
No ok
zwaze,
Tez fajnie, ale co Ci z tego przyjdzie? Przykladowo gdy wazysz czlowieka
masz porownanie i dzieki temu jakies informacje wyciagasz - gruby, chudy,
sredni... Ale tak to co Ci to da? Zdziwisz sie tylko, ze material podobny
do tego jaki znasz, ale waga calkiem jakas inna, nie przystajaca.
Po pewnym czasie bede wiedzial z czego to jest
zbudowane.
I dzieki temu bedziesz wiedzial do czego sluzy? ;)
A potem co to robi (cos emituje, cos pochlania, na
cos jakos tam reaguje).
No to przykladowo komorka. Jest wylaczona. Aby ja wlaczyc trzeba nacisnac
odpowiednia kombinacje klawiszy (dajmy na to tylko 4). Mozesz sobie
mierzyc, wazyc i przeswietlac, badac co emituje, co pochlania itp. To Ci i
tak IMHO wiele nie da. Bedziesz widzial, ze z plastiku, w srodku jakies
elektroniczne podzespoly, jest jakas szybka itp. Cos jeszcze? Moze jakos
uda Ci sie ja wlaczyc (choc watpliwe bo skad bedziesz wiedzial, ze
wymagana jest kombinacja klawiszy, dokladnie 4 i w jakiej kolejnosci?).
Ale jak teraz poznac jakie opcje oferuje? Jest skonfigurowana w jezyku
chinskim albo arabskim (wlacz sobie arabski i jak sie polapiesz to dobry
jestes ;-P) wiec tez abba (bo chyba przyznasz, ze za 1000 lat moze sie
jednak jezyk dosc znaczaco zmienic pod wplywem jakichs czynnikow? nie musi
w koncu wygladac tak samo lub byc podobnym).
Dopoki zasada dzialania nie bedzie rozumiana, przez
przypadek moze to ulec zniszczeniu.
Ano wlasnie. Przeprowadzisz pierwsze badanie i zepsujesz. A potem juz nie
zbadasz co pochlania, co emituje itp. bo w koncu przestanie dzialac ;)
| Do czego to moze sluzyc? Jak dzialac? Moze bedzie
| sterowane mysla?
"Sterowanie mysla" to by byl elektromagnetyzm. Jakies
slady tego powinno dac sie odkryc.
A elektromagnetyzm to tylko sterowanie mysla? :)
| Moze odpowiednimi komendami glosowymi.
To chyba jeszcze mniejszy problem. Zauwazymy, ze
w jakis sposob reaguje na wybrane czestotliwosci
fal dzwiekowych.
Tylko jesli udaloby Ci sie utrafic w to co urzadzenie akceptuje. No chyba,
ze liczysz iz na kazdy dzwiek urzadzenie bedzie sie wlaczalo, wykonywalo
jakies analizy porownawcze itp. ;) Gdy beda podawane nieodpowiednie
dzwieki moze byc "martwe jak kamien", a moze sie myle?
Ogolnie to ja sie zgadzam, ze moga sie pojawic
powazne problemy, i ze nie bedzie to 'pikus', ale
dziwi mnie calkowite poczucie bezradnosci jakie
niektorzy prezentuja.
No jasne, ze cos mozna probowac robic :) Ale nie zgodze sie z tym, ze na
pewno co by sie nie pojawilo to my to rozbierzemy na czynniki pierwsze
atom po atomie i bedziemy wiedziec co to za urzadzenie, do czego sluzy
itp. :)
Ciekawe na jakiej podstawie.
No wlasnie tez sie zastanawiam :)
W koncu wiem, ze nic nie wiem...
pozdrawiam
Greg